Spotkanie autorskie z Magdą Skubisz i promocja czwartego tomu „Sagi rodu Tyszkowskich”

Na kartach powieści pisarka kontynuuje historię rozpoczętą w „Aptekarce” i rozwiniętą w tomach „Czarci ogród” oraz „Jemioła, klątwa i cholera”. Jest to historia osadzona w Galicji drugiej połowy XIX wieku, oparta na losach autentycznej ziemiańskiej rodziny, która władała rozległymi dobrami na Pogórzu Przemyskim. Autorka o istnieniu Tyszkowskich dowiedziała się od sąsiada, Janusza Dedio, i uznała, że to doskonały materiał na powieść. Tak powstała porywająca saga, która na tle społecznych różnic tamtych czasów ukazuje obsesyjną fascynację jaśnie pana Antoniego Tyszkowskiego, gardzącego chłopstwem, dziewczyną z ludu, również inspirowaną rzeczywistą postacią – Katarzyną Podołą z Jamnej.
Katja, obdarzona silną osobowością, z pasją oddaje się zielarstwu, czym niejednokrotnie służy, ale też naraża się szlachcie i okolicznym mieszkańcom. Powieściowy cykl zawiera zresztą mnóstwo informacji o ziołach i ich zbawiennym wpływie na zdrowie, co jest rezultatem wiedzy zdobytej przez Magdę Skubisz podczas kursu zielarstwa i fitoterapii.
Inspiracja i kreacja
Przed przystąpieniem do pracy nad pierwszą częścią sagi autorka sięgnęła po twórczość Zygmunta Kaczkowskiego i Henryka Sienkiewicza, chcąc oddać ducha i język epoki. Aby zaś lepiej poznać dzieje rodu, zaczęła studiować źródła historyczne. Trzeba jednak podkreślić, że choć fabuła opowiada o wielu faktach z życiorysów Tyszkowskich, perypetie i charaktery bohaterów są fikcją literacką. Saga przyciąga wartką akcją, barwnymi postaciami, oryginalnym humorem i melodyjnym językiem, który jest znakiem rozpoznawczym przemyskiej pisarki, z wykształcenia wokalistki, absolwentki Akademii Muzycznej w Katowicach. Autorka pośród frapujących wątków namiętności, intryg i rozterek, zwykle podanych w humorystyczny sposób, nie uniknęła wprawdzie schematów rodem z „Kopciuszka” czy zbioru przysłów („Kto się lubi, ten się czubi”), ale sprawnie połączyła je z własną wizją literacką, bawiąc się konwencją romansu i XIX-wiecznej powieści obyczajowej. Warto także zwrócić uwagę na jej biegłość w posługiwaniu się mową pozornie zależną oraz na wiarygodność narracji, zarówno z perspektywy kobiecej, jak i męskiej.
Przemyśl miejscem akcji
W lekkiej i na ogół zabawnej historii nie brakuje też poważniejszych tonów, gdy mowa o stracie, żałobie, potrzebie bliskości czy wyzysku najsłabszych. Wszystko to sprawia, że saga zaciekawia i z każdym kolejnym tomem budzi apetyt na więcej. Na szczęście autorka nie każe długo czekać czytelnikom, a kiedy już wydaje nową część, spotyka się z nimi w całej Polsce. Oczywiście, na tej trasie nie może zabraknąć Przemyśla. Tak też się stało przy promocji czwartego tomu, zwłaszcza że m.in. w nadsańskim mieście toczy się jego akcja.
„Wilcze znamię” przynosi obraz Przemyśla poturbowanego w walce z epidemią cholery, a jedynym jasnym punktem na jego mapie jest rezydencja lekarza Wilhelma Kreycziego, w której schronienie – na skutek niecnej intrygi seniorki rodu Tyszkowskich, Wiktorii – znajduje Katja. Zarówno okazały dworek, jak i jego właściciel istnieli naprawdę i to od nich wzięła nazwę dawna dzielnica miasta – Krejczówka. W sadze pojawia się wiele innych odniesień do lokalnej historii, których z pewnością nie zabraknie również w kolejnych tomach.
Na spotkaniu w bibliotece Magda Skubisz wspomniała, że najlepiej jej się pisze na własnym balkonie w pełnym słońcu. Życzmy więc Autorce samych słonecznych dni!
Tekst: Monika Maziarz
Fotografie: Adam Podulka
Spotkanie autorskie z Magdą Skubisz i promocja czwartego tomu „Sagi rodu Tyszkowskich”
-
Pokaż zdjęcie 1 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 2 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 3 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 4 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 5 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 6 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 7 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 8 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 9 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 10 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 11 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 12 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 13 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 14 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 15 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 16 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 17 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 18 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 19 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 20 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 21 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 22 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 23 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 24 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 25 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 26 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 27 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 28 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 29 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 30 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 31 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 32 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 33 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 34 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 35 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 36 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 37 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 38 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 39 z galerii
-
Pokaż zdjęcie 40 z galerii