Spotkanie autorskie z Magdą Skubisz i promocja czwartego tomu „Sagi rodu Tyszkowskich”

„Wilcze znamię” – taki tytuł nosi czwarty tom poczytnej „Sagi rodu Tyszkowskich” Magdy Skubisz, wydanej nakładem Gorzkiej Czekolady, imprintu oficyny Media Rodzina. 7 lutego 2025 r. autorka promowała książkę w Przemyskiej Bibliotece Publicznej przed licznie zgromadzoną widownią.
 
Spotkanie poprowadziła dr Monika Maziarz z Przemyskiej Biblioteki Publicznej, wszystkich zaś w imieniu dyrektora dra Macieja Waltosia przywitała Agata Pilawa, kierownik Działu Udostępniania Zbiorów.
 
Magda Skubisz na spotkaniu w Przemyskiej Bibliotece Publicznej, 7 lutego 2025 r.
 

Na kartach powieści pisarka kontynuuje historię rozpoczętą w „Aptekarce” i rozwiniętą w tomach „Czarci ogród” oraz „Jemioła, klątwa i cholera”. Jest to historia osadzona w Galicji drugiej połowy XIX wieku, oparta na losach autentycznej ziemiańskiej rodziny, która władała rozległymi dobrami na Pogórzu Przemyskim. Autorka o istnieniu Tyszkowskich dowiedziała się od sąsiada, Janusza Dedio, i uznała, że to doskonały materiał na powieść. Tak powstała porywająca saga, która na tle społecznych różnic tamtych czasów ukazuje obsesyjną fascynację jaśnie pana Antoniego Tyszkowskiego, gardzącego chłopstwem, dziewczyną z ludu, również inspirowaną rzeczywistą postacią – Katarzyną Podołą z Jamnej.
Katja, obdarzona silną osobowością, z pasją oddaje się zielarstwu, czym niejednokrotnie służy, ale też naraża się szlachcie i okolicznym mieszkańcom. Powieściowy cykl zawiera zresztą mnóstwo informacji o ziołach i ich zbawiennym wpływie na zdrowie, co jest rezultatem wiedzy zdobytej przez Magdę Skubisz podczas kursu zielarstwa i fitoterapii.

Inspiracja i kreacja

Przed przystąpieniem do pracy nad pierwszą częścią sagi autorka sięgnęła po twórczość Zygmunta Kaczkowskiego i Henryka Sienkiewicza, chcąc oddać ducha i język epoki. Aby zaś lepiej poznać dzieje rodu, zaczęła studiować źródła historyczne. Trzeba jednak podkreślić, że choć fabuła opowiada o wielu faktach z życiorysów Tyszkowskich, perypetie i charaktery bohaterów są fikcją literacką. Saga przyciąga wartką akcją, barwnymi postaciami, oryginalnym humorem i melodyjnym językiem, który jest znakiem rozpoznawczym przemyskiej pisarki, z wykształcenia wokalistki, absolwentki Akademii Muzycznej w Katowicach. Autorka pośród frapujących wątków namiętności, intryg i rozterek, zwykle podanych w humorystyczny sposób, nie uniknęła wprawdzie schematów rodem z „Kopciuszka” czy zbioru przysłów („Kto się lubi, ten się czubi”), ale sprawnie połączyła je z własną wizją literacką, bawiąc się konwencją romansu i XIX-wiecznej powieści obyczajowej. Warto także zwrócić uwagę na jej biegłość w posługiwaniu się mową pozornie zależną oraz na wiarygodność narracji, zarówno z perspektywy kobiecej, jak i męskiej.

Przemyśl miejscem akcji

W lekkiej i na ogół zabawnej historii nie brakuje też poważniejszych tonów, gdy mowa o stracie, żałobie, potrzebie bliskości czy wyzysku najsłabszych. Wszystko to sprawia, że saga zaciekawia i z każdym kolejnym tomem budzi apetyt na więcej. Na szczęście autorka nie każe długo czekać czytelnikom, a kiedy już wydaje nową część, spotyka się z nimi w całej Polsce. Oczywiście, na tej trasie nie może zabraknąć Przemyśla. Tak też się stało przy promocji czwartego tomu, zwłaszcza że m.in. w nadsańskim mieście toczy się jego akcja.

„Wilcze znamię” przynosi obraz Przemyśla poturbowanego w walce z epidemią cholery, a jedynym jasnym punktem na jego mapie jest rezydencja lekarza Wilhelma Kreycziego, w której schronienie – na skutek niecnej intrygi seniorki rodu Tyszkowskich, Wiktorii – znajduje Katja. Zarówno okazały dworek, jak i jego właściciel istnieli naprawdę i to od nich wzięła nazwę dawna dzielnica miasta – Krejczówka. W sadze pojawia się wiele innych odniesień do lokalnej historii, których z pewnością nie zabraknie również w kolejnych tomach.

Na spotkaniu w bibliotece Magda Skubisz wspomniała, że najlepiej jej się pisze na własnym balkonie w pełnym słońcu. Życzmy więc Autorce samych słonecznych dni!

Tekst: Monika Maziarz

Fotografie: Adam Podulka

Data publikacji: 11-02-2025 16:58

Na skróty