Krzysztof Zanussi w Przemyskiej Bibliotece Publicznej
29 stycznia 2026 roku odbyło się wyjątkowe spotkanie z reżyserem, scenarzystą, producentem Krzysztofem Zanussim. Chociaż za oknem było mroźno, to w wypełnionej po brzegi reprezentacyjnej sali Przemyskiej Biblioteki Publicznej ‒ nomen omen dawnej sali kina „Kosmos” ‒ atmosfera była gorąca i emocjonująca. Wszystko dzięki licznie zgromadzonej publiczności, którą połączyła pasja do sztuki filmowej, w tym do twórczości jednego z najwybitniejszych reżyserów polskiego kina („Struktura kryształu”, 1969; „Iluminacja”, 1973; „Barwy ochronne”, 1976; „Spirala”, 1978).
Rozmowę z Zanussim prowadził Andrzej Kurdziel, który skłonił reżysera do refleksji na temat jego ulubionych autorów literackich i filmowych. Spośród literatów wymienił głównie przedstawicieli klasyki: Alberta Camusa, Fiodora Dostojewskiego, Tomasza Manna, a ze świata filmu: Federico Felliniego, Krzysztofa Kieślowskiego i Andrzeja Wajdę – zdaniem reżysera na dzieła słabe szkoda czasu. Uchylił się od odpowiedzi na pytanie o wspomnienia z planu „Barw ochronnych”, za to opowiedział o swoich mniej znanych w kraju produkcjach teatralnych oraz współpracy z zagranicznymi teatrami operowymi (w Palermo i Bremie). Nie zabrakło również wątku przemyskiego, bowiem okazało się, że Zanussi w połowie lat 60. XX wieku wyreżyserował film dokumentalny o naszym mieście. Chętnie opowiadał o swojej przyjaźni z Wojciechem Kilarem, któremu żartobliwie wypominał, że swoje najlepsze utwory kompozytor zarezerwował dla obrazów innych reżyserów. Wspomniał, że ze strony ojca ma włoskie korzenie; jest także potomkiem producentów słynnej marki produkującej sprzęt AGD.
Publiczność chętnie włączyła się do dyskusji. Widzów w istocie interesowały kulisy zawodu reżysera, kwestie ograniczeń budżetowych w produkcji filmowej, anegdoty i opowieści z planów filmowych, wrażenia ze współpracy z aktorami. Zwrócono uwagę, że dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie w Przemyślu przeglądu filmów Krzysztofa Zanussiego.
Truizmem jest stwierdzenie, że mieliśmy przyjemność gościć w naszej bibliotece wybitnego twórcę, intelektualistę i przedstawiciela sztuki filmowej. Warto jednak podkreślić, że Krzysztof Zanussi, pomimo ogromnego dorobku i kilkunastu doktoratów honoris causa, w relacji z przemyską publicznością był bezpośredni, zachowywał się naturalnie i nie budował sztucznego dystansu.
Tekst: Maciej Waltoś
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć